Ucieczka w wiosnę

Cóż robić w taki listopadowy poranek, gdy szarość włazi nawet pod kołdrę ??? Kiedy wilgoć zza okna wprasza się do mieszkania ??? Rozpalić ogień w kominku duszy, przytulić kota do zziębniętego łona, pogonić smutne myśli z nieuczesanej jeszcze głowy i uciec wyobraźnią do wiosny ??? Bo wiosna kojarzy mi się zawsze z dzieciństwem. Jeszcze zielono w głowie, jeszcze nieogolone nogi, w ustach smak niedojrzałego jabłka zerwanego z jabłoni w babcinym ogrodzie, w kieszeni zapomniana landrynka. A gdy na stole kubek z niedopitym mlekiem tworzył na jego wierzchu biały kożuch, jedna myśl natrętna natenczas chodziła mi po głowie, jak mleka się tego się pozbyć, aby móc wyjść z domu po to by przywitać się z psem i zobaczyć co słychać u kota lub sprawdzić czy pająk wreszcie złapał muchę w swą misternie utkana sieć. Dzieciństwo to także wilgotny piach w butach i opadająca zawsze nad nim kolejna, przetarta na dużym palcu, podkolanówka, to kokarda we włosach a na górnej wardze resztki jedzenia, to zbyt kusa sukienka, rower na czterech kółkach oraz ślad po upadku na kolanach. To ukochana lalka, ulubiona bajka.

Więc chowam się przed tym jesiennym deszczem pod parasolem wspomnień, który poznawałam wówczas w wiosennym ogrodzie i w pobliskim lesie. Lub na niedokończonym tarasie, albo na najwyższym w pobliżu drzewie. Niekiedy pod kwitnącym bzem i pachnącą kwiatami jabłonią. Na wszelkie pytania odpowiadałałam sobie sama. Organoleptycznie go sprawdzałam, infantylno-filozoficznie tłumaczyłam. Bywało, że zrywałam zakazany owoc, by móc spojrzeć niebezpiecznej przygodzie wprost w oczy. W południe patrzyłam na słońce delektując się jego ciepłem do czasu zatracenia jasności  widzenia, o zmierzchu szukałam dreszczyku przygody w pobliskich krzakach. Nuda nie gościła w mym dziecinnym świecie, no chyba, że przy nielubianej zupie, kiedy nad głową babcia liczyła kolejne spożyte łyżki, to wówczas minuty rozciągały się jakoby ta gumka w mych z dzieciństwa gaciach.

2 komentarze do “Ucieczka w wiosnę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s