Takie tam refleksje

Każda moja notka na blogu ostatnio zaczyna się od – dawno mnie tu nie było…

no cóż.

Moim zamiarem nie jest przekształcenie tego bloga w blog o tematyce związanej bezpośrednio z polityką. Nie, takiego zamiaru nie mam, ale to co dzieje się ostatnio w obozach sobie wrogich; tz. opozycji i władzy rządzącej zmusza mnie do skreślenia kilku słów na temat tejże pierwszej, która to walczy o tolerancją wobec wszystkich grup społecznych, opowiada się za tym, by się wzajemnie się nie obrażać, manifestuje swoją pogardę wobec kłamstwa, chamstwa, nawołuje do pojednania narodu, nagle toleruje wśród swoich podobne zachowania jak te o które przecież wciąż postuluje. Daleka jestem od zaniechania krytyki wobec partii nam wciąż jeszcze rządzącej, od wskazywania jej błędów, kłamstwa, manipulacji, a także pogardy wobec myślących inaczej niż chcieliby tego nam wciąż panujący. Wolność słowa, wolność manifestacji swoich poglądów, prawo do pokojowej demonstracji, nadal jest naszym prawem. Ba, nawet obowiązkiem. Ale na litość boską nie zniżajmy się do poziomu naszych mniejszych braci, do pisowców. Jest tyle innych możliwości by zdanie swoje zamanifestować – takimi jak ironia, kpina, żart, ale wszystko to musi być na pewnym poziomie tak kultury jak i przyjętej za powszechne etyczne normy wzajemnego współżycia ludzi o różnych poglądach. Nie zniżajmy się do wzajemnego obrażania siebie, do plucia jadem, do tanich wyzwisk, niesmacznej pogardy. Naszą wyższością niech będzie kultura wypowiedzi, nawet tej negatywnej. Udowodnijmy, że nie jesteśmy chamską hołotą, ale ludźmi z którymi można dyskutować, można rozmawiać, a nawet można się sprzeczać. Pamiętajmy, iż każde -nie- ze strony nam przeciwnej zbliża nas do – tak. Ale wówczas tylko gdy zaniechamy wzajemnego obrażania się, natomiast spróbujemy rozmawiać, tłumaczyć, argumentować, ukazywać ich kłamstwa, przekręty w sposób dosadny, ale zawsze kulturalny i spokojny. Zawsze. Bez wyzwisk czy wylewania szamba na głowę. Taka powinna być nasza broń wobec tych co o kulturze wypowiedzi zapomnieli, z taką opozycją będę się identyfikować.

10 komentarzy do “Takie tam refleksje

  1. czerwona sukienka

    Bon tony i ukłony to nie dla „prawdziwych” Polaków, którzy skopią ci tyłek za siatkę w kolorach tęczy albo białą różę. Niestety, zalatuje wojenką domową, a na wojnę nie idzie się z różami i dobrym słowem.

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. taniekupowaniesite

    Gdzieś w politykach zatraciło się działania dla dobra przysłowiowego Kowalskiego. Im kto wyżej jest tym gorzej w tej dziedzinie. Ideowców już chyba nie ma. Może gdzieś tacy są na poziomie gminy ale im wyżej tym lojalność partyjna bierze w górę. Takim miastem które znam gdzie samorządowcom się chce są Piekary Śląskie. Może i więcej takich miast jest w Polsce. U mnie tam gdzie mieszkam z kolei radny mimo zapytania nie chciał czy nie umiał odpowiedzieć na pytanie- dlaczego ta woda taka droga a na prośbę o możliwość zmiany trasy autobusu nic nie odpowiedział. Tak to niestety w naszych realiach jest.

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s